Dziś recenzja z bardzo ciekawego miejsca tj. Prewentorium leczenia chorób płuc , dzieci górników i hutników połączone ze szkołą podstawową.
W latach 1934-36 znany był jako Pensjonat Polska Szwajcaria, posiadał wtedy 20 pokoi do wynajęcia , sklep i restauracje z werandą.
Po wojnie pensjonat przekształcono w prewentorium , a latach 80 XX wieku obiekt rozbudowano.
Jest to opuszczony duży budynek który mnie osobiście przypomina szpital.
Z zewnątrz wg nie widać by był opuszczony.
W latach 1934-36 znany był jako Pensjonat Polska Szwajcaria, posiadał wtedy 20 pokoi do wynajęcia , sklep i restauracje z werandą.
Po wojnie pensjonat przekształcono w prewentorium , a latach 80 XX wieku obiekt rozbudowano.
Jest to opuszczony duży budynek który mnie osobiście przypomina szpital.
Z zewnątrz wg nie widać by był opuszczony.
W pokojach brak łóżek , za to jest klimacik grozy.
Gdzieniegdzie znajdują się tylko szafki czy stoły.
Na dole w kuchni znajdują się naczynia , lodówka,waga
Bardzo dużo jest tu prac zrobionych przez dzieci , jak i kolorowych rysunków by umilić najmłodszym pobyt.
W wielu miejscach parkiet już odchodzi.
Ale adrenalina jest zwłaszcza jak jest się samemu i słychać trzeszczącą podłogę .
Maszynownia :
Bardzo dużo jest tu prac zrobionych przez dzieci , jak i kolorowych rysunków by umilić najmłodszym pobyt.
W jednym pokoju znajduje się pianino , a tuż koło niego klucze do drzwi na terenie obiektu
Gdzie nigdzie można natrafić na karty pacjentów i raporty pielęgniarek .
Znaleźliśmy też stare kule i jakiś papier w rolkach , a także nieużywane maski tlenowe.
A tutaj pomieszczenie prawdopodobnie konserwatora
Winda transportująca jedzenie na piętra
Jeszcze parę zdjęć z wnętrza :
Pomnik górnika z Dziećmi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz